HC Room + inFamous Platinum ^^

Hello and welcome!

Dzisiaj popołudniu, kiedy udało mi się wreszcie odmyć rowerowy smar z rąk (tak, naprawiałem rower – mama jest zła za plamy na dywanie), stwierdziłem “Basta!” bacząc krzywo na burdel, jaki wytworzył się na moim HQ. Po podłodze walały się folie od nowych gier (bo nie trzymam ich “we folii”, jak niektórzy i rzeczywiście w nie gram), gdzieś za biurkiem znalazłem mikrofon pamiętający czasy Wina 95, a z szuflad wyjąłem więcej śmieci, niż byłem w stanie unieść. Hell, ich stos był wyższy ode mnie. Zaczynam się zastanawiać, czy dlatego nie mogłem ruszyć regału. Eniłejs, wysprzątałem to wszystko na błysk, pozbyłem się kilkunastu milionów butelek bo IceTea Green i Jabłkowo-Wiśniowym Tymbarku oraz Coca-Coli, przeniosłem xboxa na biurko i nawet wytarłem kurz zza monitora. Damn, ależ się ze mnie pedant zrobił. Ale co ja będę sobie klawiaturę strzępił, pokażę wam jak też wygląda moje stanowisko do grania i pisania ^^

Widok na całość :pKolekcja gier na PS1, PS3, PS2 i x360 (niekompletna)Kącik kieszonkonsolki :PPulpit dowodzenia xDJak widać kilka tytułów poszło w pożyczkę (Mike, chce moje Uncharted), ale wkrótce powinny wrócić, a do całości dołączy jeszcze Prototype na PS3. Nie mogę się już doczekać aż zacznę siać w NY rozpierduchę przy użyciu powera Alexa Mercera. Na PS3 leciał akurat trailer z Uncharted 2: Among Thieves, któryś z kolei z resztą, bo ślinię się gapiąc na to, co zostało pokazane na E3, a moje łącze dostaje szmergla bo w ciągu ostatnich dni pobrałem za sprawą trailerów więcej danych, niż na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. A skoro zeszliśmy już na temat gier (to prawie tak, jakby ten wpis dotyczył czegokolwiek poza nimi), pochwalę się: dzisiaj wycisnąłem ostatnie soki z inFamous i tym samym zrobiłem platynę w tejże grze. Była to chyba najprzyjemniejsza dotychczas platyna, a to ze względu na to, że gra istotnie miecie i cioranie w nią to czysta przyjemność. Piszę jej recenzję, ale nie spieszę się z tym zbytnio – deadline mnie nie goni, a ja jestem ostatnio mocno leniwy. Tak czy owak – stay tuned. Słówko sprostowania co do relacji z E3 – konferencje EA, Ubi i Ninny upchnę zapewne w jednym wpisie, bowiem nie były nawet w 1/10 równie interesujące co show od MS i Sony.

Trophy overall view ^^Platinum Trophy xD

Wybaczcie jakość, off-screen nie jest szczytem marzeń w tej kategorii, jednak przekazuje co ma przekazać. Teraz z czystym sercem że “nie mam ogonów” mogę skończyć Gears of War I i II na Insane i Ace Combat 6 na Xboxie. Mam na to tydzień z małym hakiem – do póki nie dostanę prototype i nie wsiąknę na nowo w PS3. Przy okazji proponuję, by mieszkańcy mojego ślicznego miasta pozostali w domach – wkrótce rozpoczynam jazdy, a lata Burnouta i innych Need For Speedów srogo mnie skrzywiły ^^ Tak serio – jestem co raz bliżej mojego własnego samochodu. A z kolei, kiedy on wpadnie w moje łapki, nie będzie czasu na konsole. Odnajdę wtedy szczęście babrając się w smarze, oleju, dokręcając śruby, grzebiąc pod maską, pucując karoserię i jeżdżąc w celu opanowania RWD (tak tak, coś się zmieniło, o tym wkrótce, muszę skończyć wpis który mam napisany w szkicach, wprowadza on sprostowanie co do FTO i tego co naprawdę będę miał).

To tyle ode mnie, dzięki za zaglądanie i czytanie moich wypocin, będę wdzięczny za wszelakie komentarze.

Sayonara! :3

Dodaj komentarz